Effatha - Otwórz się !
Galeria zdjęć | Strona Główna | Wywiady/artykuły | Informacje | Członkowie | Szukaj | Effatha Poleca ! |
O nas !
Ostatnie Artykuły
Wywiad z Moniką Wiel...
Wywiad z Wojciechem ...
Wywiad z Mają Kokot ...
Wywiad z Pawłem Kopeć
Wywiad z siostrą Anną
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Sentencje
Polub nas na fejsie !
Wywiad z Wojciechem Budniakiem

Wywiad z Wojciechem Budniakiem. Jest on diecezjalnym prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży diecezji Świdnickiej. Z zamiłowani muzyk oraz zapracowany student.


Effatha: Kiedy i od czego zaczęła się twoja praca w KSM-ie? Jesteś diecezjalnym prezesem KSM-u. Na czym polega owa funkcja?


Wojciech Budniak: Swoją pracę w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży rozpocząłem w październiku 2005 roku, kiedy to parę miesięcy wcześniej wstąpiłem w szeregi ministrantów. Tak naprawdę do KSM-u zachęciła mnie moja siostra, która w tym czasie była prezesem oddziału. Jeśli chodzi o stanowisko prezesa diecezjalnego - nie wątpliwie jest to bardzo odpowiedzialna funkcja. Jako prezes reprezentuję całą diecezję w Zjazdach Krajowej Rady, gdzie spotykamy się, by wspólnie decydować i uchwalać propozycje na tle ogólnopolskim. W diecezji prezes odpowiada za wszystkie oddziały, jak i stara się by w tych oddziałach tętniło życie chrześcijańskie. Bardzo ważne jest, by prezes diecezjalny był dyspozycyjny i starał się rozwiązywać wszelkie konflikty w kołach jak i w zarządzie diecezjalnym. Niewątpliwie prezes musi być mediatorem między stowarzyszeniem a kurią biskupią.


E : Co jest priorytetem w twoim życiu?


Wojciech Budniak: Priorytetem w moim życiu jest niewątpliwie Chrystus. Staram się żyć chrześcijańskimi wartościami, które przekazali mi moi rodzice ale także, które zdobyłem należąc do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Wiadomo, że nie zawsze łatwo jest być w 100% przy Bogu. Ale trzeba być silnym człowiekiem - nie poddawać się i walczyć do końca. Oczywiście nie skupiam się tylko na swojej wierze. Oprócz niej, jest także rodzina, która zajmuje bardzo ważne miejsce w moim życiu ale także i nauka bez której świat byłby szary.


E: Czym są dla ciebie święta Narodzenia Pańskiego?


Wojciech Budniak: Święta Narodzenia Pańskiego, zapewne są dla mnie ponownym spotkaniem z narodzonym Chrystusem. Są okazją przyznania się do błędu wśród swoich rówieśników. Jest to czas przebaczania innym, spotkania w rodzinnym gronie. Jest to czas, w którym wszystkie nasze złości, złe nawyki, przyzwyczajenia idą na bok i skupiamy się tylko i wyłącznie nad radowaniem się z ponownego przyjścia Jezusa na świat. Po za tym uwielbiam kolędy. Myślę, że to jedyny czas w którym nasze serca są szczere i nie potrafią skłamać. Atmosfera tych dni jest niesamowita


E : Wiemy, że współtworzysz Diakonię Muzyczną, działającą przy parafii św. Katarzyny w Słupcu - Czy mógłbyś nam coś więcej powiedzieć, o zamiłowaniu do muzyki?


Wojciech Budniak: Tak. Od paru lat tworzę grupę, jak i jestem liderem diakonii muzycznej „Mocnego serca, jednego ducha”, która posługuje w mojej parafii. Zamiłowanie do muzyki mam od maleńkości. Zawsze chciałem śpiewać, grać na gitarze. Tak naprawdę gdyby nie wiara, KSM, nigdy nie nauczył bym się grać na gitarze. Kiedy rozpocząłem swoją przygodę w KSM-e, wpatrując się w rówieśników, którzy posługiwali Chrystusowi po przez śpiew, muzykę - zapragnąłem tego samego. I od tego momentu zaparłem się w sobie i zacząłem się sam uczyć grać na gitarze. Muzyka sprawia mi wiele radości, tym bardziej, iż jest ona moją wdzięcznością dla Chrystusa za dar łaski bycia we wspólnocie ludzi wierzących. Nasza diakonia składa się z paru osób. Nie jesteśmy dużą grupą, lecz spotykamy się co tydzień, by wspólnie chwalić Boga śpiewem.


E : Studia, muzyka, stanowisko prezesa KSM diecezji Świdnickiej, życie prywatne, praca - jak to wszystko udaje Ci się połączyć?


Wojciech Budniak: Hmmm… Nie zawsze jest to łatwe - ale wykonalne. Trzeba być dobrym menagerem swojego czasu, by wszystko pogodzić ze sobą. Wiadomo nie zawsze idzie wszystko tak jak byśmy tego chcieli, ale od tego jest zarząd diecezjalny, by pomagać swojemu prezesowi w prowadzeniu stowarzyszania. Zgadzając się na funkcję, byłem świadom tego, że będę miał jeszcze mniej czasu dla siebie. Ale powiem szczerze, że jak by mi teraz ktoś to wszystko zabrał to byłbym bardzo nieszczęśliwym człowiek. Jestem osobą, która lubi angażować się w różne akcje, koncerty, spotkania itp. Nie lubię siedzieć w miejscu. Dlatego nie żałuję, że wybrałem takie życie. Jestem dumny z tego, iż jestem członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, patriotą i osobą dla którego wiara nie jest nieznana.


E : Bardzo dziękujemy.


Wojciech Budniak: Ja również.


Aleksandra Skrzypczyk i Bartosz Kocur

  Komentarze
Brak komentarzy.
  Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
  Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.

71862 Unikalnych wizyt | Engine:
PHP-Fusion v6.01.6 | Coffee Time Theme by Gry Online

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl